Category Archives: aktywizm

kto nie skacze #30: AZADI

Na stronie Radia Kapitał możecie już słuchać sylwestrowej audycji na koniec ZOZZ. Jest to pierwsza część podsumowania zeszłorocznych protestów społecznych na świecie poza Unią Europejską i Ameryką Północną. W tej części znalazły się Afganistan, Albania, Angola, Argentyna, Bangladesz, Białoruś, Boliwia, Kamerun, Republika Środkowej Afryki, Chile. Znajdziecie trochę dźwięków z demonstracji i piosenkę kameruńskiej artystki Anne Marie Nzie „Liberte”. Przygotowując audycję korzystałem z Global Protest Tracker. Dosiego roku!

Słuchaj TUTAJ >>>

Którędy do wyjścia #26: Ifeoma A. Ukwuoma

W 23. odcinku audycji gadamy sobie z Omą o tym, jak to jest być Czarną artystką sztuk performatywnych na polskich scenach, i że zawsze rozmowa musi zejść na temat rasizmu i czy to jest wkurwiające czy nie… Ale też jest o graniu czarnych przez białych i białych przez czarnych i jak by wyglądał świat bez konstruktów kulturowych. Dla chętnych, pesymistyczne zakończenie.

Słuchaj TUTAJ >>>

 

Jest już #4 numer mikromagazynu sztuk performatywnych DANCEFLOOR!

W czwartym numerze DANCEFLOOR znajdziecie kilkanaście inspirujących (mam nadzieję!) tekstów dotyczących ekologii i praktyk artystycznych. Ze wstępu:

Ekologia rozpala umysły i serca nie tylko osób zajmujących się aktywizmem czy nauką, ale również sztuką. Artystki_ści inspirując się przyrodą próbują przetłumaczyć jej strategie przetrwania na sztuki performatywne. W jesiennym numerze DANCEFLOOR o swoich praktykach artystycznych w kontekście ekologii piszą: Magdalena Siemaszko, Más Arte Más Acción, Bartosz Mroczkowski, Extinction Rebellion, Barbara Swadzyniak, Aleksandra Osowicz, Agnieszka Sikorska, Aleksandra Borys, Britto Arts Trust, Zuza Berendt, Magda Jędra, WILCZYCE.

Cały magazyn w formacie .pdf do pobrania tutaj>> DANCEFLOOR4_Ekologia_jesien2022

 

Happening „Pomnik Przyrody” – upamiętnienie performatywne 27.07 w Warszawie

Wystarczy, że człowiek opuści zajmowaną przestrzeń a przyroda już sobie z nią poradzi. To, co kiedyś jej wyrwane, nie używane, wróci do niej. Zieleń zaopiekuje się tym, co niepotrzebne, zużyte, zostawione, opuszczone. Wchłonie i włączy do swojego ekosystemu. W tym sensie, przyroda jest największym sojusznikiem człowieka w walce z katastrofą ekologiczną i kryzysem klimatycznym. Jedyne zadanie tutaj człowieka, to nie przeszkadzać. Niby proste, ale jakże trudne w obliczu pychy antropocentryzmu.

Jednym z niezliczonych przykładów troski przyrody o ludzkie pozostałości jest opuszczona zwrotnica kolejowa przy ul. Towarowej w Warszawie. Zwrotnica znajduje się w w dawnym miejscu reduty zgrupowania „Chrobry II”. Zwrotnica, nawigowana ludzką ręką, kierowała pociągi do KL Warschau na terenie dawnego getta warszawskiego, a wcześniej do Wiednia. Dzisiaj, zwrotnica jest wrośnięta w drzewo – klon jesionolistny, objęta przez jego komórki, łyko, korę. Wtopiona w strukturę drzewa jak śruba w asfalt. Zagarnięta, zaadoptowana przez drzewo do jego systemu życia. Twardsza od kory niczym tama w niekończącej się rzece życia cukrów i wody.

Zapraszam na happening symbolicznego nadania statusu Pomnika Przyrody klonowi ze zwrotnicą.
W trakcie happeningu nastąpi część oficjalna w postaci umieszczenia DIY tablicy informacyjnej: „Pomnik Przyrody” i część artystyczna: występ Międzypokoleniowego Chóru Ruchowego pod egidą fundacji Strefa WolnoSłowa i pod kierunkiem Łukasza Wójcickiego (czyli moim). Występ Chóru uświetni muzyka na żywo w wykonaniu znakomitego muzyka i kompozytora Dominika Strycharskiego.

Spotykamy się o 13.00 pod klubokawiarnią Miau Grau (ul. Kolejowa 49A) i stamtąd wspólnie idziemy na miejsce wydarzenia (ul. Towarowa 7A). Można przyjść od razu na miejsce wydarzenia, ale jeśli nie wiesz gdzie dokładnie jest to drzewo to widzimy się pod klubokawiarnią.

Zdjęcie: Andrzej Dolecki. Wydarzenie na FB: https://fb.me/e/3S39u7okj

„Projekt jest realizowany w ramach stypendium artystycznego m.st. Warszawy”

Nieplanowany spacer performatywny – ruch nieplanowany wokół PKiN w lipcu!

Otwarte zajęcia z Ruchu Nieplanowanego jakie odbywały się dla mieszkanek i mieszkańców Warszawy w maju i czerwcu to było laboratorium ruchu, w trakcie którego wspólnie badałyśmy i eksplorowaliśmy możliwości nieprzewidywalnego i autonomicznego ruchu oraz ciała w relacji do, siebie, do innego ruchu i ciała oraz architektury. Inspiracją do tego warsztatu była tzw. „nieplanowana zieleń” czyli dzika przyroda miejska. Obserwując ją, wspólnie próbowałyśmy_liśmy przetłumaczyć jej strategie przetrwania w mieście na prostą choreografię i ruch. Omijanie małej i dużej architektury, adaptowanie się do jej kształtów i wykorzystywanie jej elementów do swoich potrzeb to strategie dzikiej, autonomicznej zieleni miejskiej, którymi będziemy się również inspirować i zasilać podczas nieplanowanego spaceru wokół Pałacu Kultury i Nauki. Przyroda realizuje swoje cele w bardzo długich odcinkach czasu wykonując ledwo zauważalny ruch w stronę światła i kontynuacji życia. Dlatego statyczność i bezruch, a jednocześnie witalność i energia, będą ważnymi elementami tego działania. Swoista (dynamiczna) medytacja ruchem z wyostrzoną uważnością i obecnością.
Nie będziemy mieć tyle czasu, ile mają dzikie rośliny w mieście, dlatego nasz ruch będzie przyspieszony, ale spowolniony. Dzika przyroda działa kolektywnie z dużą uwagą na indywidualny rozwój. Podobnie my będziemy spacerować: indywidualnie, ale w grupie. Przyroda uczy nas cierpliwości i wytrzymałości, kształci zmysł obserwacji i podpowiada jak budować sojusze.

Dlaczego PKiN? Pałac Kultury i Nauki jest jednym z mocniejszych symboli Warszawy. Stoi w centrum miasta. Tym samym, jest punktem odniesienia w przestrzeni nie tylko dla wielu mieszkanek i mieszkańców Warszawy, ale i osób przyjezdnych. Jego trudna historia sięgająca wstydliwych czasów PRL-u i przyjaźni polsko-radzieckiej (dzisiaj nabierający nowych znaczeń w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę), związana z nią monumentalna architektura PKiN i otaczająca ją asfalto-betonoza, prowokuje do fantazji o bardziej zielonym otoczeniu Pałacu.
Kilka lat temu, zachwyciła wizualizacja placu Defilad pt. „Plac Oddechu” Patrycji Stołtny i Michała Sapko, powstała w konkursie FUTUWAWA „Patrz na Plac”, gdzie teren wokół PKiN otoczony jest parkiem. Wizja ta została podchwycona i promowana przez stowarzyszenie Wolne Miasto Warszawa a wizualizacja została wzbogacona o roślinność na samym budynku PKiN (grafika wydarzenia).

Continue reading