We wtorek i w środę 16-17.06 zapraszam do Teatru Ochoty w Warszawie na nasz spektakl familijny MASZ COŚ W ZĘBACH w reżyserii i dramaturgii Liuby Ilnitskiej. W obsadzie oprócz mnie zobaczycie Magdę Duszak i Werę Popovą. Muzyka Zoi Mic, scenografia i wideo Magda Łazarczyk a pedagogika teatru Iga Dzięgielewska i Sebastian Świąder.
Spektakl Masz coś w zębach powstaje na podstawie rozmów z młodzieżą i dorosłymi, spotkań grupowych w Warszawskich szkołach i warsztatów z młodymi osobami; pamiętników i notatek z wywiadów zebranych w ramach Дzieci uczestniczą! – projektu badawczo-etnograficznego z dziećmi z Ukrainy i Białorusi, prowadzonego przez Warszawskie Obserwatorium Kultury; rozmów oraz improwizacji zespołu twórczego: Very Popovej, Magdaleny Duszak, Łukasza Wójcickiego, Igi Dzięgielewskiej, Sebastiana Świądra.
Grotowski żądał od aktora ogołocenia. Armia żąda od żołnierza pełnego oddania. Państwo żąda od trans ciał ciągłego udowadniania swojego prawa do istnienia. Gdzie w tym trójkącie władzy znajduje się współczesna podmiotowość?
W naszym czytaniu performatywnym stworzonym we współpracy osób trans, niebinarnych i cis, przyglądamy się archiwalnemu spektaklowi Jerzego Grotowskiego „Książę Niezłomny” z 1965 roku z perspektywy transgresji cielesnej i wiszącego w powietrzu konfliktu zbrojnego. Sprawdzamy, czy „akt całkowity” – żądanie absolutnego, bolesnego odsłonięcia się przed reżyserem-mistrzem – to wciąż sztuka, czy psychiczna i fizyczna opresja. Czy rygor teatru laboratorium różni się czymkolwiek od wojskowego drylu i biopolitycznej tresury? Kto w relacji z instytucją – armią, teatrem, państwem – ma prawo decydować o granicach eksploatacji i niszczenia ludzkiego ciała? I wreszcie, co popycha osoby transpłciowe do walki o prawo do wstąpienia w szeregi armii w obliczu realnego zagrożenia wojną? Czy gotowość do oddania życia za ojczyznę, która systemowo odmawia ci pełnej podmiotowości, to ostateczny akt wolności, czy najwyższy tryumf państwowej machiny?
W naszej pracy przekładamy romantyczny heroizm na język współczesnej walki o autonomię i widzialność.
„Larwy” to druga – po głośnych „Heksach” – teatralna adaptacja tekstu Agnieszki Szpili, jednej z najbardziej wyrazistych i bezkompromisowych autorek współczesnej polskiej literatury. Tym razem jej język – osadzony w postpornograficznej wrażliwości – staje się punktem wyjścia do opowieści o ciele jako przestrzeni przyjemności, kontroli i władzy, ale też świadomego wyboru i jego granic.
Bohaterkami „Larw” są samotne matki, które trafiają do Kokonu – instytucji, która pod pozorem opieki przejmuje kontrolę nad ich życiem. Zależne ekonomicznie, nadzorowane instytucjonalnie i poddawane presji społecznej oraz religijnej, pracują przy hodowli jedwabników. Pod wpływem kontaktu z larwami i wydzielanymi przez nie feromonami ciała kobiet zaczynają się zmieniać – stają się podatne na przyjemność i nienasycone.
To, co miało być systemem nadzoru, zaczyna rozkładać go od środka.
„Larwy” nie są jednak prostą opowieścią o opresji. To spektakl, który rozsadza oczywiste podziały: między dominacją i uległością, przemocą i przyjemnością, emancypacją i jej pozorem.
Uwaga! W spektaklu występują sceny erotyczne oraz sceny zawierające nagość, ryzykowne zachowania, opisy okaleczeń, drastyczne treści medyczne, wulgarny język. Spektakl porusza tematy retoryki autorytarnej, mowy nienawiści, dehumanizacji kobiet i matek samotnie wychowujących dzieci. Spektakl przeznaczony wyłącznie dla widzów dorosłych.
W każdym momencie spektaklu możesz opuścić widownię. Możesz też wrócić.
Zapraszamy na teatralną tłokę – wydarzenie, nawiązujące do tradycyjnych form sąsiedzkiej pomocy, praktykowanych dawniej w ukraińskich i słowiańskich wsiach. Wspólnej pracy towarzyszyła wtedy zwykle celebracja, poczęstunek, muzyka i taniec. Dziś w Ukrainie tłokę praktykuje się przy odbudowywaniu wyzwolonych wsi. Nasza tłoka odbywa się w marzeniu o wolnej Ukrainie. To wprawione w ruch zaklęcie – wszyscy będą żyli tu długo i szczęśliwie.
Wojnom, kryzysom i czasom zbiorowej żałoby od zawsze – i na przekór wszystkiemu – towarzyszyła celebracja życia poprzez taniec. W ten sposób społeczeństwa mogły choć na chwilę wymknąć się opresji, wyśnić sen o bezpiecznej przestrzeni i transformacyjnej mocy wspólnotowego ruchu, który w spektaklu Aleksandry Popławskiej staje się upragnionym rewersem brutalnej rzeczywistości.
Opowiadany z perspektywy kobiet, zanurzony w snach i wierzeniach ukraińskich szeptuch i słowiańskich molfarów spektakl „Mój sztandar zasikał kotek. Kroniki z Donbasu” jest wielopokoleniową sagą rodzinną, w której kobiety troszczą się o innych, wchodzą w ryzykowne etycznie zależności lub robią wszystko, by zapomnieć o otaczającej je przemocy. Wartkie i przesycone ostrym humorem dialogi oraz oszczędne, bezpośrednie monologi są jednocześnie śmieszne i straszne, groteskowe i boleśnie dojmujące – razem składają się na panoramę losów społeczności małego miasteczka we wschodnioukraińskim Donbasie: od schyłku Związku Radzieckiego, przez Euromajdan, agresję rosyjską na Ukrainę w 2014 roku aż po jej eskalację 6 lat później. Dając wgląd w kontekst wojny rosyjsko-ukraińskiej, pokazują losy tych, którzy_re – na przekór wszystkiemu – próbują zachować godność i chcą po prostu żyć.
Na podstawie dramatów Leny Laguszonkowej: „Pipidówa”, „Matka Gorkiego” i „Mój sztandar zasikał kotek”.
reżyseria: Aleksandra Popławska tekst: Lena Laguszonkowa przekład: Agnieszka Lubomira Piotrowska („Pipidówa”) Agnieszka Sowińska („Matka Gorkiego”, „Mój sztandar zasikał kotek”) scenografia: Tomasz Mreńca reżyseria świateł: Karolina Gębska muzyka: Tomasz Mreńca, Daniel Spaleniak konsultacje muzyczne: Mariana Sadovska kostiumy: Alyona Zozulia projekcje wideo: Maria Matylda Wojciechowska choreografia: Łukasz Wójcicki współtwórcy scenografii: Volodymyr Melymuka, Michał Orzechowski (malunki i rysunki), Volodymyr Ivanyk (rzeźba) asystent reżyserki: Piotr Piotrowicz inspicjentka: Katarzyna Gawryś kierowniczka produkcji: Aleksandra Szklarczyk asystentka scenografa: Monika Zielińska obsada: Jan Dravnel, Izabella Dudziak/Anita Szepelska, Mateusz Górski/Łukasz Gawroński, Magdalena Kuta, Lech Łotocki, Maria Maj, Sebastian Pawlak, Daria Polunina, Justyna Wasilewska, Julia Wyszyńska, Mirosław Zbrojewicz, Agnieszka Żulewska
W czwartek 6 listopada zapraszam na spektakl Stowarzyszenia Pedagogów i Pedagożek Teatru LISTA UCHYBIEŃ w reż. Pameli Leończyk w Bydgoszczy na rozgrzewce w ramach Festiwalu “Prapremier” 2025.
„Lista Uchybień” to nie tylko teatr – to głos środowiska, które domaga się zmiany. To spektakl, który porusza, inspiruje i daje przestrzeń do refleksji nad tym, jak wygląda praca w kulturze od kulis. Jeśli jesteś twórcą, odbiorcą, pracownikiem instytucji kultury – ale nie tylko – ten spektakl jest dla Ciebie.