Category Archives: site-specific

“Mam szczęście, że tu jestem” – oprowadzanie performatywne 4.09

Oprowadzanie performatywne “Mam szczęście, że tu jestem” towarzyszące wystawie “Pokój do słuchania” autorstwa Hani Rani i Studia Zmir, to subiektywna podróż ciała po audiosferze i przestrzeni wokół wystawy. Choreografia ucieleśnionych dźwięków na przecięciu ciszy, muzyki i architektury. Performans jest interaktywny, ale można uczestniczyć pasywnie. Dostępny dla osób z niepełnosprawnością ruchu.

Na wydarzenie obowiązują zapisy na konkretną godzinę: https://app.evenea.pl/event/837347-145/
Do wyboru: 16:00, 16:30, 17:00, 17:30

Działanie jest kameralne, jednorazowo przeznaczone dla 6 osób. Częściowo odbywa się na placu przed pawilonem a częściowo w jego wnętrzu oraz w niewielkich pomieszczeniach wystawy do 6 osób. W obrębie wystawy słyszalna jest delikatna muzyka.

Oprowadzam ja i Agnieszka Sikorska <3

Wydarzenie na FB: https://fb.me/e/2L0hUPitR

Chór architektur – warsztat dźwiękowo-ruchowy 4.09

W niedzielę 4.09 zapraszam na mój warsztat dźwiękowo-ruchowy “Chór architektur” w warszawskim pawilonie architektury ZODIAK.

Podczas warsztatu CHÓR ARCHITEKTUR będziemy badać i doświadczać dźwięki architektury za pomocą ruchu. Użyjemy do tego naszych ciał, jako narzędzi poznawczych i diagnostycznych. Będziemy sprawdzać, jaki ruch powoduje jaki dźwięk i co ten dźwięk robi naszemu ciału. Skorzystamy z architektury otaczającej pawilon Zodiak. Poszukamy indywidualnych dźwięków i spróbujemy je skomponować we wspólną całość tak, aby na koniec warsztatu powstała ruchowo-dźwiękowo-architektoniczna uwertura.
Weź luźne ubranie i wygodne buty oraz butelkę z wodą. Będziesz się ruszać tyle, ile uznasz, ale będę zachęcał do aktywnego uczestnictwa. Trochę uwagi poświęcimy rytmowi, koordynacji i równowadze. Zobaczymy, jak nasze ciała się w tym odnajdą i na tej podstawie będziemy budować finalną kompozycję.

Wydarzenie na FB: https://fb.me/e/28rRoKqmA

Happening „Pomnik Przyrody” – upamiętnienie performatywne 27.07 w Warszawie

Wystarczy, że człowiek opuści zajmowaną przestrzeń a przyroda już sobie z nią poradzi. To, co kiedyś jej wyrwane, nie używane, wróci do niej. Zieleń zaopiekuje się tym, co niepotrzebne, zużyte, zostawione, opuszczone. Wchłonie i włączy do swojego ekosystemu. W tym sensie, przyroda jest największym sojusznikiem człowieka w walce z katastrofą ekologiczną i kryzysem klimatycznym. Jedyne zadanie tutaj człowieka, to nie przeszkadzać. Niby proste, ale jakże trudne w obliczu pychy antropocentryzmu.

Jednym z niezliczonych przykładów troski przyrody o ludzkie pozostałości jest opuszczona zwrotnica kolejowa przy ul. Towarowej w Warszawie. Zwrotnica znajduje się w w dawnym miejscu reduty zgrupowania „Chrobry II”. Zwrotnica, nawigowana ludzką ręką, kierowała pociągi do KL Warschau na terenie dawnego getta warszawskiego, a wcześniej do Wiednia. Dzisiaj, zwrotnica jest wrośnięta w drzewo – klon jesionolistny, objęta przez jego komórki, łyko, korę. Wtopiona w strukturę drzewa jak śruba w asfalt. Zagarnięta, zaadoptowana przez drzewo do jego systemu życia. Twardsza od kory niczym tama w niekończącej się rzece życia cukrów i wody.

Zapraszam na happening symbolicznego nadania statusu Pomnika Przyrody klonowi ze zwrotnicą.
W trakcie happeningu nastąpi część oficjalna w postaci umieszczenia DIY tablicy informacyjnej: „Pomnik Przyrody” i część artystyczna: występ Międzypokoleniowego Chóru Ruchowego pod egidą fundacji Strefa WolnoSłowa i pod kierunkiem Łukasza Wójcickiego (czyli moim). Występ Chóru uświetni muzyka na żywo w wykonaniu znakomitego muzyka i kompozytora Dominika Strycharskiego.

Spotykamy się o 13.00 pod klubokawiarnią Miau Grau (ul. Kolejowa 49A) i stamtąd wspólnie idziemy na miejsce wydarzenia (ul. Towarowa 7A). Można przyjść od razu na miejsce wydarzenia, ale jeśli nie wiesz gdzie dokładnie jest to drzewo to widzimy się pod klubokawiarnią.

Zdjęcie: Andrzej Dolecki. Wydarzenie na FB: https://fb.me/e/3S39u7okj

„Projekt jest realizowany w ramach stypendium artystycznego m.st. Warszawy”

Nieplanowany spacer performatywny – ruch nieplanowany wokół PKiN w lipcu!

Otwarte zajęcia z Ruchu Nieplanowanego jakie odbywały się dla mieszkanek i mieszkańców Warszawy w maju i czerwcu to było laboratorium ruchu, w trakcie którego wspólnie badałyśmy i eksplorowaliśmy możliwości nieprzewidywalnego i autonomicznego ruchu oraz ciała w relacji do, siebie, do innego ruchu i ciała oraz architektury. Inspiracją do tego warsztatu była tzw. „nieplanowana zieleń” czyli dzika przyroda miejska. Obserwując ją, wspólnie próbowałyśmy_liśmy przetłumaczyć jej strategie przetrwania w mieście na prostą choreografię i ruch. Omijanie małej i dużej architektury, adaptowanie się do jej kształtów i wykorzystywanie jej elementów do swoich potrzeb to strategie dzikiej, autonomicznej zieleni miejskiej, którymi będziemy się również inspirować i zasilać podczas nieplanowanego spaceru wokół Pałacu Kultury i Nauki. Przyroda realizuje swoje cele w bardzo długich odcinkach czasu wykonując ledwo zauważalny ruch w stronę światła i kontynuacji życia. Dlatego statyczność i bezruch, a jednocześnie witalność i energia, będą ważnymi elementami tego działania. Swoista (dynamiczna) medytacja ruchem z wyostrzoną uważnością i obecnością.
Nie będziemy mieć tyle czasu, ile mają dzikie rośliny w mieście, dlatego nasz ruch będzie przyspieszony, ale spowolniony. Dzika przyroda działa kolektywnie z dużą uwagą na indywidualny rozwój. Podobnie my będziemy spacerować: indywidualnie, ale w grupie. Przyroda uczy nas cierpliwości i wytrzymałości, kształci zmysł obserwacji i podpowiada jak budować sojusze.

Dlaczego PKiN? Pałac Kultury i Nauki jest jednym z mocniejszych symboli Warszawy. Stoi w centrum miasta. Tym samym, jest punktem odniesienia w przestrzeni nie tylko dla wielu mieszkanek i mieszkańców Warszawy, ale i osób przyjezdnych. Jego trudna historia sięgająca wstydliwych czasów PRL-u i przyjaźni polsko-radzieckiej (dzisiaj nabierający nowych znaczeń w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę), związana z nią monumentalna architektura PKiN i otaczająca ją asfalto-betonoza, prowokuje do fantazji o bardziej zielonym otoczeniu Pałacu.
Kilka lat temu, zachwyciła wizualizacja placu Defilad pt. „Plac Oddechu” Patrycji Stołtny i Michała Sapko, powstała w konkursie FUTUWAWA „Patrz na Plac”, gdzie teren wokół PKiN otoczony jest parkiem. Wizja ta została podchwycona i promowana przez stowarzyszenie Wolne Miasto Warszawa a wizualizacja została wzbogacona o roślinność na samym budynku PKiN (grafika wydarzenia).

Continue reading